Zwiedzanie Zamku Ogrodzieniec najlepiej zaplanować tak, aby nie próbować zobaczyć wszystkiego naraz. To miejsce ma w sobie sporo surowości i skali, więc dobrze działa wtedy, gdy daje się sobie chwilę na zwyczajne rozejrzenie się wokół. Wysokie mury, wapienne skały i położenie na wyniosłym wzgórzu sprawiają, że nawet sam spacer po okolicy już buduje odpowiedni nastrój. W praktyce warto zostawić sobie czas nie tylko na przejście przez ruiny, ale także na spokojne obejrzenie zamku z zewnątrz, bo właśnie z tej perspektywy najlepiej widać, jak mocno warownia została wpisana w naturalne skały. Zamek jest częścią Szlaku Orlich Gniazd, a jego położenie na Górze Janowskiego sprawia, że pozostaje doskonale widoczny z okolicy i od razu przykuwa uwagę.
Dobrze też pamiętać, że tego typu miejsce dużo bardziej przemawia do wyobraźni, kiedy nie jest traktowane wyłącznie jak punkt do odhaczenia. Zamek Ogrodzieniec nie opowiada jednej, prostej historii. To raczej przestrzeń, w której nakładają się na siebie dawna świetność, ślady zniszczeń i współczesne spojrzenie na jurajskie dziedzictwo. Właśnie dlatego tak wielu odwiedzających wraca tu więcej niż raz. Za pierwszym razem przyciąga sama monumentalność ruin, za drugim zaczyna się dostrzegać więcej szczegółów, proporcji i tego charakterystycznego połączenia natury z architekturą, które na Jurze ma naprawdę wyjątkowy wymiar.