Pierwszym kryterium powinna być długość wydarzenia. Przy spotkaniu trwającym kilka godzin wystarczy zwykle kawa, herbata, woda i niewielkie przekąski. Jeśli konferencja zajmuje większość dnia, potrzebny jest już lunch z pełnowartościowym daniem głównym. Nie powinien jednak być przesadnie ciężki. Bardzo duże porcje, tłuste sosy czy rozbudowany deser w środku dnia mogą sprawić, że uczestnicy wrócą na salę bardziej senni niż wypoczęci.
Drugą kwestią jest pora dnia. Inne przekąski sprawdzą się rano, inne po południu, a jeszcze inne podczas wieczornego networkingu. Trzeci element to liczba uczestników, ponieważ wpływa nie tylko na ilość jedzenia, ale również na sposób jego wydawania. Przy kilkuset gościach nawet dobre menu nie zda egzaminu, jeśli wszyscy będą musieli korzystać z jednego punktu serwisowego.
Warto też od razu zadbać o różne potrzeby żywieniowe. Opcja wegetariańska nie powinna być przygotowywana wyłącznie dla osób, które wcześniej ją zamówiły – często wybierają ją także inni uczestnicy. Informacje o alergiach i bardziej restrykcyjnych dietach najlepiej zebrać podczas zapisów. Piątym elementem jest prostota. Dobre menu konferencyjne nie musi imponować liczbą potraw. Ważniejsze, żeby dania były wygodne do zjedzenia, łatwo dostępne i pasowały do tempa wydarzenia.